Informacje o mieście Makarska w Chorwacji

plaża w makarskiej

Zima się kończyła i przyszedł czas kiedy zaczęliśmy się poważnie zastanawiać nad miejscem w którym spędzimy nasze kolejne wakacje.
Od jakiegoś czasu sporo myśleliśmy o Chorwacji zwłaszcza, że nasi znajomi byli tam rok wcześniej i dużo dobrego nam naopowiadali o tym kraju.

W końcu zdecydowaliśmy, że na pewno tam się udamy. Po "przeczesaniu" internetu, finalnie zdecydowaliśmy się na południe tego pięknego państwa a dokładniej pisząc na turystyczne miasto Makarska w Makarskiej Riwierze.

Ponieważ ustaliliśmy również, że dostaniemy się tam naszym samochodem to kolejną istotną kwestią był wybór trasy. Trasa do Makarskiej została dość szybko ustalona i nie pozostało nam nic innego jak z niecierpliwością czekać na wyjazd :)

Myślę, że sporo osób zastanawia się jak długo jedzie się do Chorwacji. Oczywiście wszystko zależy od dokładnego miejsca w które chcemy się udać i ruchu na drogach, jednak wybierając np. miasto Makarska znajdujące się na południu Chorwacji to należy się liczyć z tym, że dojazd może zając nawet 20 godzin. My "wpadliśmy" w dość spory korek w okolicach Zagrzebia i cała podróż z Krakowa zajęła nam 18 godzin.


Wyświetl większą mapę

W Makarskiej, w 2 rodziny ( każda 2+1 ) zatrzymaliśmy się w apartamencie Villa "Franić".
Wnętrze było duże,czyste jednak urządzone w trochę starodawnym stylu co mnie osobiście się nie podobało ale nie przeszkadzało bo w końcu na wczasy jedzie się spędzać czas na "świeżym powietrzu" a nie we wnętrzu budynku.
Dużym plusem był naprawdę spory taras na którym można było się spokojnie wyłożyć w kilka osób a nawet i rozpalić grilla :).
Cena za cały apartament z 2 klimatyzatorami to 90 euro za 1 noc. Jak dla mnie, cena bardzo dobra jak za taki standard.

VILLA Franic

VILLA Franic taras


O ile do samego budynku oraz przemiłej córki właścicieli ( świetnie mówiła po angielsku ) nie można było mieć zastrzeżeń to już do lokalizacji można było się przyczepić.
Rzecz jasna wiedzieliśmy, że nie będziemy mieszkać nad samym morzem, jednak nie spodziewaliśmy się dość stromych podejść, które potrafiły wykończyć :).